Inteligencja emocjonalna w zespołach: Dlaczego „bycie miłym” może być pułapką dla lidera
Wyobraź sobie lidera, o którym mówimy, że ma inteligencję emocjonalną.
Jak zachowuje się w zespole? Jak reaguje na wyzwania? Jak wygląda współpraca z nim na co dzień?
Jeśli widzisz przed sobą osobę, która chętnie chwali innych, łagodzi spory, nigdy nie podnosi głosu i zawsze zachowuje spokój — nie jesteś w tym wyobrażeniu sam. Wielu ludzi utożsamia lidera o wysokim EQ z kimś „miłym”.
Adam Grant, znany psycholog organizacji z Wharton i autor bestsellerów, podkreśla w artykule na Inc. jednak, że to częsty i poważny błąd w myśleniu o przywództwie. Badania ekspertów z Harvardu prowadzą do podobnych wniosków.
Problem w tym, że bycie miłym nie jest tym samym co inteligencja emocjonalna — a w niektórych przypadkach może wręcz oznaczać stresową reakcję przymilania się (ang. fawn), która osłabia zarówno przywództwo, jak i efektywność zespołu.
Bycie „miłym” to za mało — zespół potrzebuje czegoś więcej
Szacunek i życzliwość są kluczowe w przywództwie. Badania pokazują, że brak uprzejmości niszczy zdrowie psychiczne, spójność zespołu i produktywność. Jednak sama „miłość i zgoda” mogą powstrzymać zespół przed mierzeniem się z realnymi problemami.
Amy Edmondson i Michaela Kerrissey, pionierki badań nad bezpieczeństwem psychologicznym, ostrzegają, że wielu liderów myli bezpieczeństwo z komfortem. Chronienie zespołu przed dyskomfortem może chwilowo utrzymać dobry nastrój, ale zabija szczerość, a bez szczerości zespół nie jest w stanie się rozwijać ani być innowacyjnym.
„Chcąc być mili, ludzie unikają szczerości i współtworzą ignorancję oraz przeciętność.” — Edmondson & Kerrissey

pexels-nadezhda-moryak
Kiedy „bycie miłym” to tak naprawdę przymilanie się (fawning)
W psychologii traumy reakcja fawn jest strategią przetrwania, jedną z reakcji „walcz–uciekaj–zastygnij–przymilaj się”, w której człowiek szuka bezpieczeństwa, zadowalając i uszczęśliwiając innych. Na pierwszy rzut oka może to wyglądać jak życzliwość. Jednak w rzeczywistości często wynika z lęku przed konfliktem, odrzuceniem lub negatywnymi konsekwencjami.
Liderzy w trybie „bycia miłym” (fawn) mogą:
-
Unikać trudnych rozmów.
-
Mówić „tak”, gdy myślą „nie”.
-
Tłumić sprzeciw, by utrzymać zgodę.
-
Rezygnować z konstruktywnej informacji zwrotnej, tylko po to by być lubianymi.
Taka postawa może zapewnić krótkoterminowy spokój, ale niszczy zaufanie i efektywność w dłuższej perspektywie. To nie inteligencja emocjonalna lecz sposob na zarządzanie własnym lękiem.
Prawdziwa inteligencja emocjonalna to umiejętność przekazywania trudnych prawd z szacunkiem, a nie unikanie ich, by utrzymać komfort.
Zespół z inteligencją emocjonalną
Na poziomie indywidualnym członkowie zespołu z wysokim EQ potrafią się skutecznie komunikować, empatyzować i budować wspierające relacje. Tworzą środowisko sprzyjające innowacjom i rozwiązywaniu problemów.
Ale inteligencja emocjonalna to także umiejętność zbiorowa. Badania Vanessy Druskat i jej współpracowników pokazują, że zespoły o wysokiej skuteczności rozwijają zbiorową inteligencję emocjonalną — wspólne normy reagowania na sytuacje wywołujące emocje.
Takie normy decydują o tym, jak zespół:
-
Otwiera się na informację zwrotną.
-
Rozwiązuje konflikty konstruktywnie.
-
Wspiera się w sytuacjach presji.
-
Równoważy wyniki z bezpieczeństwem psychologicznym.
Lider nadaje ton. To, czy zespół rozwija takie normy, zależy w dużej mierze od inteligencji emocjonalnej lidera.
Dlaczego EQ jest ważniejsze w świecie BANI
Pracujemy w świecie BANI — kruchym (Brittle), niespokojnym (Anxious), nielinearnym (Non-linear) i niezrozumiałym (Incomprehensible). Zmiana jest stała. Zakłócenia są normą. Globalne kryzysy czy gwałtowne skoki technologiczne sprawdzają zdolność zespołów do adaptacji.
W takich warunkach inteligencja emocjonalna staje się mnożnikiem odporności. Liderzy z wysokim EQ pomagają zespołom:
-
Zachować spokój i skupienie w obliczu niepewności.
-
Wcześnie ujawniać problemy, zamiast je ukrywać.
-
Utrzymywać zaufanie w trudnych zmianach.
-
Wykorzystywać dyskomfort jako motor nauki i innowacji.
Bądź życzliwy, a nie tylko miły
Jeśli chcesz wzmocnić inteligencję emocjonalną zespołu, przestaw się z „bycia miłym” na „bycie życzliwym”.
-
Miłe zachowanie to chęć zadowolenia kogoś w danym momencie.
-
Życzliwość to robienie tego, co jest dla niego najlepsze — nawet jeśli jest to niewygodne.
Powiedzenie współpracownikowi: „Nie martw się, było dobrze” po nieudanej prezentacji może być miłe. Pomoc w przygotowaniu się do następnej, aby odnieśli sukces — to jest życzliwe.
Wnioski dla liderów
Jeśli utożsamiasz inteligencję emocjonalną z ciągłym byciem miłym, ryzykujesz wpadnięcie w pułapkę fawn-mode leadership — przedkładanie harmonii nad szczerość i komfort nad rozwój.
Prawdziwe EQ oznacza, że:
-
Modelujesz empatię i samoświadomość.
-
Budujesz normy otwartego, pełnego szacunku dialogu.
-
Rozwiązujesz problemy bez wrogości.
-
Cenisz długoterminowy rozwój ponad krótkoterminowy komfort.
W dzisiejszym zmiennym świecie to nie tylko styl przywództwa lecz przewaga konkurencyjna Twojego zespołu.
💡 Chcesz wzmocnić inteligencję emocjonalną w swoim zespole?
Nasze Programy Przywództwa i Coachingu Zespołowego pomagają liderom i zespołom wyjść poza „bycie miłym” i budować autentyczne zaufanie, odporność i wysoką efektywność. Dzięki praktycznym narzędziom, przykładom z życia i ćwiczeniom nauczysz się:
-
Tworzyć bezpieczeństwo psychologiczne bez popadania w pułapkę komfortu.
-
Rozmawiać o trudnych tematach z pewnością i szacunkiem.
-
Budować normy inteligencji emocjonalnej, które przekładają się na wyniki.
📩 Skontaktuj się z nami, aby porozmawiać o tym, jak możemy zaprojektować program dopasowany do potrzeb Twojego zespołu i zamienić inteligencję emocjonalną w przewagę konkurencyjną.
📩 hr@hrconcept.com.pl
Polski
English